Ciekawostki o Austrii

Przedstawiamy Wam kolejną garść informacji i rzeczy, które po prostu musicie wiedzieć, nim wyjedziecie na narty do Austrii. Gdzie jest najstarsze ZOO a gdzie restauracja, a także – czy w Austrii żyją kangury i co to jest Almabtrieb? Sprawdźcie. Mamy nadzieję, że nasze ciekawostki o Austrii sprawią, że nabierzecie jeszcze większej ochoty na wizytę w tym niesamowitym kraju!

1. Ostatki

at3W Austrii ostatki są bardzo intensywne i w zasadzie nie ma nikogo, kto by ich nie świętował. Prawdziwego kolorytu i atmosfery dodają wystawne kostiumy oraz ręcznie rzeźbione maski, które można spotkać w całej Austrii od Glöcklerlauf w Salzkammergut, poprzez Austriacki Karnawał w Styrii. Własnej roboty kostiumy i maski noszą również grupy karnawałowe, między innymi po Imster Schemenlauf, Fisser Blockziehen, Telfer Schleicherlauf,  Matschgerer i Muller… oraz wiele, wiele innych. Wszystkie te wydarzenia zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, jako dziedzictwo niematerialne.  I – co ważne – nie jest to jedynie atrakcja/widowisko przygotowane pod kątem turystów, ale prawdziwe święto masowo obchodzone przez przeciętnych Austriaków.

2. Najstarsze ZOO

at4Czy wiedzieliście, że najstarszym z wciąż funkcjonujących ogrodów zoologicznych na świecie jest wiedeńskie zoo Schönbrunn. Niewiarygodne, ale zostało ono zał0żone jeszcze przed modą na zakładanie w Europie ogrodów zoologicznych z okazami zwierząt z całego świata. Wiedeńskie zoo zostało bowiem założone w 1752 roku przez dynastię Habsburgów i początkowo nie było dostępne do oglądania przez zwykłych śmiertelników. Dopiero z czasem zgromadzone tu okazy zwierząt mogli oglądać również mieszkańcy Wiednia i całej Austrii. Wiedeńskie zoo imponuje wielkością – obejmuje 17 hektarów, na których można oglądać blisko 750 różnych gatunków zwierząt.  Wiedeńskie zoo jest szczególnie zaangażowane w projekt ratowania przed wyginięciem pand wielkich.

 

3. Najstarsza restauracja

at5Gdybyście mieli zgadywać, jak dawno mogła powstać najstarsza restauracja w centralnej Europie, to który wiek obstawialibyście jako rok powstania? Może XVII? XV? Przypuszczam jednak, iż niewiele byłoby takich osób, które by zgadły. Pierwsza restauracja w Austrii powstała bowiem w Salzburgu już na samym początku IX wieku. Pierwsza wzmianka o restauracji St. Peter Stiftskeller, obecnie znanej bardziej pod nazwą Haslauer, miała miejsce w 803 roku. Dokonał jej Alkulin z Yorku, uczony i zwolennik Karola Wielkiego. Restauracja słynie z wykwintnej kuchni, której podstawą są lokalne warzywa oraz znakomitej jakości mięsa, m.in. jagnięcina, oraz ryby i owoce morza. Klienci doceniają również znakomitą atmosferę, jak również przepiękne wnętrza, z charakterystycznym sklepieniami krzyżowo-żebrowymi.

4. Jestem z Austrii, nie z Australii! Tu nie ma kangurów!

Chyba nie ma Austriaka, który w czasie podróży do anglojęzycznych krajów lub w czasie spotkania z zagranicznymi znajomymi, nie musiał chociaż raz wyjaśniać, że nie jest z Australii, a na alpejskich łąkach nie pasą się kangury. Co ciekawe, oba słowa mają podobne konotacje znaczeniowe, aczkolwiek etymologicznie pochodzą z zupełnie różnych grup językowych. Nazwa Austria pochodzi ze starogermańskiego i znaczy tyle co wschód, natomiast Australia wywodzi się od łacińskiego słowa „australis”, które znaczy ni mniej, ni więcej jak południe. Co nie zmienia faktu, że mieszkańcy tego pięknego alpejskiego kraju wciąż muszą tłumaczyć, że w ich kraju zobaczycie raczej krowy niż kangury.

5. Królowie pucharu świata w narciarstwie alpejskim

at1Maleńka Austria już od wielu, wielu lat wiedzie prym, jeśli chodzi o zwycięstwa w pucharze świata w narciarstwie alpejskim. Od lat okupuje 1. miejsce na historycznych listach zwycięstw w pucharach, w lutym 2017 mieli 287 medali, czyli niemal 100 więcej niż druga Szwajcaria (191) i przeszło dwa razy tyle, co trzecia w zestawieniu Francja (128). Niesamowite, prawda? Co ciekawe wcale nie zanosi się na koniec tej dominacji, gdyż austriaccy sportowcy z każdej kolejnej imprezy przywożą dosłownie i w przenośni – worek medali. Swoje dokładają również skoczkowie narciarscy oraz – w mniejszym stopniu – biegacze.

6. Wiedeńskie kawiarnie

at6Wiedeń jest nierozerwalnie związany z kawą i kawiarniami, zwanymi tutaj niekiedy domami kawy. Jak większość osób na pewno wie, historia picia kawy w Europie wiążę się z mało przyjemnymi wydarzeniami z historii, a mianowicie z najazdami tureckimi na Europę, w tym również słynną odsieczą wiedeńską. Dzisiaj w Wiedniu funkcjonuje przeszło tysiąc kawiarni różnego rodzaju – począwszy od tradycyjnych niedużych kawiarenek poprzez ogromne sieciówki. Warto zajrzeć do tych najstarszych i zarazem najbardziej znanych, takich jak Demel, Central, Sacher, Hawelka, Imperial. Część z nich wciąż ma oryginalne XVII-wieczne wyposażenie i można w nich spróbować przynajmniej kilkunastu różnych  z przeszło 50 rodzajów kawy – od małej czarnej do popularnego w Wiedniu „melange”(kawa zmieszana z kakao), a skończywszy na mało znanym, ale przepysznym „Überstürzten”.

7. „Almabtrieb”, czyli alpejski redyk

Co roku w maju odbywa się przeprowadzenie krów z obór przez pasterzy na tzw. letnie pastwiska, czyli redyk. Wiosenne wyjście odbywa się bez jakichś szczególnych atrakcji, natomiast po zakończeniu lata odbywa się coroczne uroczyste zakończenie sezonu, obchodzone z pompą przez miejscowych oraz turystów. Aby uczcić bezpieczny powrót z hal oraz szczęśliwe zakończenie sezonu, odbywa się tzw. „osadzenie” krów w zagrodach. Przepędzane do wiosek krowy są dekorowane wieńcami z róż i gałęzi sosnowych, kolorowych wstążek, błyszczących kokardek i lusterek. Obowiązkowym elementem są naturalnie krowie dzwonki, które mają odpędzać demony. Obecnie Almabtrieb jest częścią lokalnych obchodów i świąt w wielu austriackich miejscowościach.

Zainteresowani wyjazdem do Austrii? Sprawdźcie naszą ofertę noclegi na narty w Austrii lub napiszcie do nas na info@interhome.pl, a z przyjemnością przygotujemy ofertę.

Bądź pierwszy, który to lubi.

Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone
  

About Joanna Rojewska

W Interhome pracuję jako Specjalista ds. e-commerce, a marketing online jest moją pasją, manią, fiołem i obsesją. Moją drugą największą życiową pasją są podróże, wciąż ciągnie mnie do Toskanii, marzę o zobaczeniu Peru i Chin. Gdy nie podróżuję, pochłaniam książki lub biegam. Chciałabym kiedyś ukończyć maraton.

Bookmark the permalink.
Add Comment Register



Dodaj komentarz