Krk – wakacje w Omišalj

Wyspa Krk

Dziś zamieszczam relację naszej koleżanki z biura Pauliny z jej wakacyjnego pobytu w Chorwacji na wyspie Krk. Miłej lektury!

Czerwiec na Krku przywitał nas deszczem. Przy temperaturze ponad 25 stopni natychmiast zrobiło się parno i duszno. GPS nie był w stanie znaleźć bocznej uliczki Kančinar. W końcu zjechaliśmy dość stromą drogą do zarezerwowanego tuż przy niewielkiej marinie apartamentu Interhome. Za niewygórowaną kwotę mieliśmy do dyspozycji przestronne 4-pokojowe mieszkanie z długim na kilka metrów słonecznym balkonem. Dzięki markizie w biało-niebieskie pasy każdy dzień można było zacząć śniadaniem na balkonie rozkoszując się wspaniałym widokiem na port i morze bez obawy ugotowania się w pełnym słońcu. Tak, przez 2 tygodnie pogoda była rewelacyjna i konsekwentnie utrzymywała zaplanowane 28-30 stopni!

Omišalj na wyspie KrkOmišalj jest niedużą miejscowością, malowniczo rozciągniętą na wzgórzu, na północy Krku – 15 minutowy spacer z mariny do centrum miasteczka, jedną z tras pod górę w upale z dziećmi na barana to nie lada wyczyn, ale warto. Wąskie uliczki, kameralna atmosfera i kilka lokalnych knajpek z pyszną pizzą czy prżenymi lignijami i lokalnym winem to idealne miejsce na odpoczynek po uciążliwej wspinaczce :) Z samej góry widok jest jeszcze lepszy i piękniejszy – i nie przejmujcie się zabudowaniami pobliskiej petrochemii, którą widać z lewej strony – bynajmniej nie jest uciążliwa, z plaży przede wszystkim widać kipiące zielenią wzgórza. Entuzjaści architektury fabrycznej mogą podziwiać kominy Rijeki. Tak, przy ładnej pogodzie są prawie na wyciągnięcie ręki.

W Omišalj na plażowanie mamy do wyboru dwie zatoczki – jedna przy marinie, z której co rano dobiegał gwar pracujących tam ludzi… Żwirowa plaża, dość wąska, ale za to tuż przy linii lasu oferuje nie tylko morskie i słonecze kąpiele, ale i relaks w cieniu pinii. Miłym zaskoczeniem były prysznice z cudownie zimną i słodką wodą, która orzeźwiając zmywała sporą warstwę soli po kąpieli morskiej. Morze jest tu spokojne do tego stopnia, że odbywają się tu nawet regaty wioślarskie. Drugie miejsce to mikroskopijna zatoczka wciśnięta między nadmorską promenadę, a niewielki cypel, na którym góruje zapomniany od lat i mocno zniszczony stary hotel Ucka. Kiedyś pewnie wizytówka miejscowości, dziś przywodzi na myśl „wakacje z duchami”. Idąc dalej promenadą, mijamy loklane „konoby” sewujące owoce morza i pizzę… skrawki plaży betonowo-żwirowej i plac zabaw dla dzieci… wreszcie po ok. 15-minutowym spacerze mamy kolejne restauracyjki i sklepiki, uff nie trzeba było znów się wspianać…

Omišalj w ChorwacjiCzerwiec w Omišalj to jeszcze nie szczyt sezonu, dzięki temu nie ma tłumu turystów, marina wykonuje jeszcze prace konserwatorskie łodzi, a jedyna restauracja obok jest wciąż zamknięta. Honor ratuje niewielki drink bar przy plaży i lodziarnia przy kapitanacie oraz darmowe wifi – tak, tak podobno jedno z nielicznych, za które nie trzeba w tym kraju płacić. Tu znajduje się też pomnik upamiętniający lipcową wizytę 2003 roku Jana Pawła II. Z pomostów w marinie można łowić ryby – wymagane jest jednak pozwolenie. Z racji, iż Krk nie jest olbrzymią wyspą, choć największą w Chorwacji, Omišalj stanowi dobrą bazę wypadową, by zwiedzić ją całą. W ciągu ok. godziny samochodem jesteśmy w stanie dojechać na jej południowy brzeg do Baški z cudownie piaszczystym dnem morskim i łagodnym zejściem do plaży, ale to już zupełnie inna historia…

15 osób lubi ten post.
Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone
  

About Interhome na miejscu

Cenimy sobie bliskość naszych Gości, dlatego Interhome oferuje serwis i kontakt na miejscu. Nasz lokalny zespół zapewnia praktyczne wskazówki, szczegółową wiedzę o miejscu pobytu oraz pomoc w różnych językach.
Bookmark the permalink.
Add Comment Register



Dodaj komentarz