10 rzeczy, których nie wiedzieliście o Szwajcarii

Góry w Szwajcarii

Wybieracie się na wakacje nad piękne alpejskie jeziora? Macie zamiar zwiedzać Genewę lub Zurich? A może już planujecie narty? Mamy dla was naprawdę fascynujące ciekawostki. Szwajcaria jest dużo bardziej ciekawym krajem, niż myślicie.

CZTERY OFICJALNE JĘZYKI

Może ciężko w to uwierzyć, ale w tak małym kraju jak Szwajcaria obowiązują aż 4 języki urzędowe. Niemiecki, francuski, włoski i romański to wszystko języki używane w Szwajcarii. Naturalnie nie każdy mieszkaniec tego kraju zna je wszystkie, ale znaczna część z nich zna przynajmniej dwa, a ponadto język angielski, którego wszystkie dzieci w Szwajcarii uczą się obowiązkowo.

AROMAT

Szwajcarzy niekiedy nazywają go „żółtym złotem”. Aromat to rodzaj słonej przyprawy w postaci proszku, która jest stosowana do potraw sezonowych. Chyba nie ma w Szwajcarii gospodarstwa domowego, w którym jej nie znajdziecie. Podobno nawet jadąc za granicę, Szwajcarzy biorą ją ze sobą, aczkolwiek prawo dopuszcza zabranie wyłącznie małego pojemniczka o maksymalnej pojemności 10g. Dopiero ostatnio, ze względu na dużą zawartość glutaminianu, przyprawę tę uznano za szkodliwą dla zdrowia, a jej spożywanie jest odradzane przez dietetyków.

PUNKTUALNOŚĆ

Szwajcarzy są niezwykle punktualnymi ludźmi. Jeśli zapraszasz Szwajcara na obiad około 18, możesz liczyć się  z tym, że  nie później niż o 17:55 usłyszysz dzwonek do drzwi. Punktualność dotyczy też funkcjonowania transportu publicznego.  Autobusy odjeżdżają z punktualnością co do minuty, więc jeśli dotrzesz na przystanek o godzinie 13:05, a autobus miał być o godzinie 13:04, z całą pewnością już odjechał i nie masz, na co czekać.

MIGROS i COOP

Praktycznie cały handel detaliczny dzielą między siebie Migros i Coop. Niemal 90% Szwajcarów dzieli się na wyznawców Coop lub Migros, co znaczy, że praktycznie od dzieciństwa używają wyłącznie produktów jednej marki i w zasadzie nie zdarza się, aby jako dorosły zmienił zdanie. Wyjątkiem są tylko sytuacje, kiedy sklep konkurenta nagle znajdzie się o wiele bliżej miejsca zamieszkania.

FONDUE

szwajcarskie FondueWbrew szerzącym się ostatnio pogłoskom fondue nie jest wyłącznie atrakcją dla turystów. Sami Szwajcarzy delektują się tą serową ucztą bardzo często, stanowi ona część uroczystości rodzinnych, zwłaszcza zimą i w czasie brzydkiej pogody. Niewątpliwe zalety founde to łatwość przygotowania oraz fakt, że można do niego użyć w zasadzie wszystkiego, więc jest polecany również dla wegetarian. Jedynym minusem jest zapach sera, który potrafi długo utrzymywać się w mieszkaniu, więc zanim zdecydujecie się na tę przyjemność, dobrze to przemyślcie.

ZA GRANICĘ W 2 GODZINY

Szwajcarzy nie są przyzwyczajeni do długich podróży. W zasadzie bez względu na to, w którym kantonie mieszkają, mogą dotrzeć do sąsiednich krajów w 2-3 godziny. Niemcy, Włochy, Francja – wszystko jest na wyciągnięcie ręki.

DROGO JAK W SZWAJCARII 

Szwajcaria jest baaardzo drogim krajem dla wszystkich turystów. Nawet Niemcy czy inni przedstawiciele krajów ze strefy euro potrafią wydać z siebie okrzyk niedowierzania na widok cen w restauracjach, nawet tych teoretycznie niezbyt drogich. Szwajcarzy nie odczuwają poziomu cen, ponieważ ich zarobki są bardzo wysokie, ale na większe zakupy najchętniej udają się do sąsiadów, zwłaszcza że jest to dla nich tylko krótka wycieczka samochodem.

NIEKOŃCZĄCE SIĘ ROZMOWY TELEFONICZNE

 Rozmowa telefoniczna ze Szwajcarem może trwać bardzo długo, nawet nie dlatego, że są bardzo gadatliwi. Po prostu nie potrafią zakończyć rozmowy. Po pierwszym „do widzenia”, zwykle jest jeszcze „trzymaj się”, „udanego wieczoru”, „żegnaj”, co często kończy się rozpoczęciem rozmowy na inny temat, a potem cała procedura pożegnania powtarza się od początku.

RIVELLA ZAMIAST COLI

Rivella to popularny napój gazowany, który powstaje z bakterii mleka. Zaskoczony? My też, ale podobno smak jest naprawdę dobry, a poza tym istnieje już cała gama różnych wersji –  z zieloną herbatą, brzoskwinią, a nawet rabarbarem. Być może jest to trochę dziwny zamiennik coli, ale na pewno zdrowszy.

CMOK CMOK 

Szwajcarskie powitanie obejmuje m.in. całowanie. Duuużo całowania. W lewy policzek, w prawy, znowu w lewy, a to wszystko przy wtórze serdecznego uścisku dłoni. To niesamowite, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Szwajcarzy cieszą się opinią nieśmiałych i zamkniętych w sobie.

 

Bądź pierwszy, który to lubi.
Udostępnij: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestShare on LinkedInEmail this to someone
  

About Joanna Rojewska

W Interhome pracuję jako Specjalista ds. e-commerce, a marketing online jest moją pasją, manią, fiołem i obsesją. Moją drugą największą życiową pasją są podróże, wciąż ciągnie mnie do Toskanii, marzę o zobaczeniu Peru i Chin. Gdy nie podróżuję, pochłaniam książki lub biegam. Chciałabym kiedyś ukończyć maraton.
Bookmark the permalink.
Add Comment Register



Dodaj komentarz